okladka zabojcza zagadkaKsiążeczka dla młodzieży, część serii o nauczycielskich zbrodniach.

Nauczycielka, której nie jest wszystko jedno, organizuje dla lekceważących chemię uczniów małe podchody. Urok tekstu opiera się na tym, że wraz z trójką bohaterów czytelnik uczestniczy w tej farsie i sam może rozwiązywać zagadki.

Tłumaczenie na pierwszy rzut oka proste jak konstrukcja cepa, dopóki tłumaczka nie zorientowała się, że cała intryga opiera się na grze słów, zagubionych literach i obecności symboli pierwiastków w (nie)przypadkowych wyrazach.

Autor: Jordi Sierra i Fabra

Wydanie: Akapit Press 2018

 

 

ABY ODNALEŹĆ PIERWSZĄ LITERĘ HASŁA

Macie tutaj przecudnej urody poemat mojego autorstwa. Nie spodziewaliście się, że kryje się we mnie poetka? A no właśnie… Odpowiedzcie na końcowe pytanie i po sprawie.

Ech, pierwiastki te chemiczne,

Choć szlachetne są niektóre,

To bywają niestabilne

I lubią zaleźć za skórę.

Wodór z tlenem dają wodę,

Która zgasi twe pragnienie.

Za to azot, to jest model!

Ten potrafi się zapienić.

Nie półwyspem hel lecz gazem,

Nie myl kryptonu z neonem,

Fluor złączy wszystkich razem,

Zmiesza się nawet z argonem.

Spójrzcie, iryd, co za piękność

Obejrzałby się za nim gal,

Beryl mogłabym porównać

Z Afrodytą z morskich fal.

Tajemnicze ich imiona:

Radon, krypton, ksenon, cez.

Nie tylko sercu są drogie

A wycisną morze łez.

Platyna robi wrażenie,

Rad też jest olśniewający,

Ale uwaga na niego,

Bo może zaszkodzić niechcący.

Pierwiastków jest cała masa

I świat cały na nich stoi,

Kto się w nich rozeznaje

Przegranej niech się nie boi.

Aby znaleźć pierwszą literę,

Trzeba z zagadką się zmierzyć.

Jeśli uda się Wam ją rozwiązać

W zwycięstwo możecie uwierzyć.

Nie ma tego magnez ckliwy,

zdziwaczały skand nie ma,

Ma to uran oraz ruten,

Ale nie ma ununkwad.

Bułka z masłem – sprawa prosta,

Wszak litera to być musi,

Ale nie straćcie czujności,

Bo tu także można skusić…

ABY ODNALEŹĆ KOLEJNĄ KOPERTĘ

Kolejne zadanie znajdziecie pod tym adresem:

92

Fe

Nie może być zbyt łatwo, żebyście nie stracili motywacji. No więc w drogę, kandydaci do Nobla!

– Najbardziej mnie wkurza to, że ona sobie śmieszkuje – oburzył się Max.

– Już my ją zamordujemy, jak rozwikłamy ten cały galimatias – uspokoiła go Petra, która myślami już była przy dwóch nowych zadaniach.

– Wierszyk jest nawet zabawny – stwierdził Jorge.

– Jeszcze czego! Zabawny? – Max denerwował się coraz bardziej. – Nawet nie wiem, o co w nim chodzi.

– To proste – pokazał mu Jorge, z każdą chwilą bardziej skupiony na znalezieniu rozwiązania. – Tu jest dużo bałaganu, ale właściwie liczy się tylko przedostatnia zwrotka, ta z zagadką.

Petra przeczytała ją na głos:

Nie ma tego magnez ckliwy,

zdziwaczały skand nie ma,

Ma to uran oraz ruten,

Ale nie ma ununkwad.

– Skąd ja mam wiedzieć, czego nie ma magnez ani ten cały sak… skand! – foszył się nadal Max. – Ani co ma ruten ale nie ma ten… jak to się nazywa, o losie, ja w życiu tej nazwy nie słyszałem.

– Już rozumiem – wstrzeliła się Petra.

– Tak? – Max uniósł brwi.

– Do tego to bardzo proste – ciągnęła dziewczyna. – Szukamy litery. W uranie i rutenie powtarzają się U, R i N. Magnez i skand zawierają N. Ununkwad ma dwa N i dwa U.

– O ja! – wykrzyknął Max.

 

 

„Zabójcza zagadka chemiczki” na stronie wydawnictwa AkapitPress

Entuzjastyczna recenzja na blogu Bajdocja